
Welcome to Dreambook, a nifty new free service from:
New Dream Network, Dreamhost, and Dreamservers!If you have a minute, please sign my Dreambook too!
| name: | Ian Brooks |
| mail: | ian_brooks@yahoo.com |
| url: | http://medcure.bravehost.com/yasmin/ |
| text: | Very interesting website. Keep up the outstanding work and thank you... |
| name: | Maria |
| mail: | maria_owczarek@yahoo.ca |
| url: | http://www.geocities.com/maria_owczarek/unicorn.html |
| text: | Mam propozycje by kazdy z nas kto pracuje na wlasna reke, w swojej firmie, ofiarowal dochod z czesci swoich uslug na rzecz budowy nowego centrum.
Jestem gotowa zrobic jeden warsztat psychologiczny w miesiacu (na przyklad na temat znaczenia snow i marzen), z ktorego dochody przeznacze w calosci na budowe nowego Centrum. Moze komus z Was spodoba sie ta idea i ofiaruje swoje uslugi na rzecz tej pieknej idei. W przyszlosci chetnie przeniose moje biuro do nowego budynku naszego Centrum. To bedzie wygodnie dla wielu biznesow i klientow jesli bedziemy w jednym miejscu blizej siebie. Bardzo bym chciala zobaczyc w polskim centrum wystepy mlodych polskich zespolow ktore bywaja w Montrealu, a o ich obecnosci pisza tylko tygodniki francuskie, a srodowisko polskie wcale moze nie wie o ich istnieniu i wcale sie z ich przyjazdu nie cieszy!!! Niech sobie spiewaja dla francuzow jesli ich zaprosili, ale my tez mozemy im zaproponowac koncert u siebie, by pokazac naszym dzieciom jak spiewaja ich rowiesnicy w Polsce. Pozdrawiam serdecznie, Maria |
| name: | krzysiek |
| mail: | krzysiekart@poczta.onet.pl |
| url: | http://bree.host44.pl |
| text: | pozdrawiam wszystkich! |
| name: | Tomasz Wieczynski |
| mail: | Tomekwiecz@sympatico.ca |
| text: | Ktos ostatnio powiedzial, ze na takie centrum musialby rowiez dolorzyc sie polskie grupy juz istniejace w montrealu!Przepraszam bardzo, z czego, skoro np GR 5 Lachine, ledwo , ledwo ciagna z pieniedzmi.Nie dlatego, ze nie zarabiaja, tylko dlatego ,ze prezes Gr 5 oraz jego zona sa alkoholikami i przepijaja nasze wspolne pieniadze.Czy ktos z panstwa byl kiedys na farmie w Huntigdon?Ja wraz z dziecimi jezdzilem tam do czasu ,az ujrzalem co tam opiekunowie wyprawiaja.Alkohol przelewa sie tam wiadrami, jeden z glownych ludzi ktorzy zbieraja oplate za wjazd chodzil tak pijany,ze upadl gdzies przez co chodzil caly zakrwawiony.Czy nasze dzieci musza to ogladac-nie dlatego ja zrezygnowalem z uczestnienia w polskich grupach.Zdaje sobie sprawe ,ze moje pieniadze ,nie trafiaja na dobre cele, tylko w postaci butelek , trafiaja na stoly organizatorow.Zreszta , nie dotyczy to tylko GR 5.Podobnie jest z GR 1 oraz Towarzytwem Bialego Orla.Dlatego do poki cos ,sie tu nie zmieni nie mamy za barzdo o czym rozmawiac.Do takiego celu, potrzebni sa ludzie wyksztalceni,a nie zwykli alkoholicy po podstawowce.Aby utrzymac takie centrum jest sa potrzebne ogromne fundusze i dobry prezes, ktory nie bedzie myslal tylko o wlasnej *upie. |
| name: | Andrzej Dzielak |
| mail: | andrew@montrealmarine.ca |
| url: | http://www.montrealmarine.ca |
| text: | Bardzo popieram stanowisko Pana Wojtka Slupka, w zyciu jest bardzo proste jezeli chce sie cos zbudowac
to nalezy: YOU LEAD, YOU FOLLOW OR GET OUT OF THE WAY. Ludzie ktorzy tego nie rozumia moga sobie rozmawiac w "knajpie" przy piwie i mazyc o TAJ MAHAL. Nie ma sie co zastanawiac trzeba zabrac sie do roboty. To jest wstyd ze narodowosci trzeciego swiata maja swoje miesca Kultury w Montrealu, a my... jezeli nie dla nas to dla naszych dzieci. Jezeli ludzie tacy jak Pan Wojtek Slupek beda w to zaangazowani jestem wstanie popierac to finansowo. Z powodu pracy osobiscie nie mam czasu byc aktywny w tej sprawie, ale cieki Bogu sa ludzie ktorzy poswiecaja swoj czas ktory jest bezcenny i jest wiekszym darem niz dotacja finansowa. Jezeli powstanie Komited Budowy i powaznie dojdzie to tej sprawy i przekona mnie swoja uczciwoscia i zaangazowaniem, ja jestem gotowy ofiarowac $20,000. Moja oferta jest wazna do konca Sierpnia, 2004 Capt. Andrew Dzielak Montreal Marine Services Inc. Germanischer Lloyd GmbH - QMS Accredited Company DIN EN ISO 9001-2000 Tel: 1 - 450 - 646-3448 / Fax 1 - 450 - 646-3449 Mobile Tel: 1- 514 - 977-7747 ( 24 Hours) ) Mobile Fax: 1 - 514 - 977-7748 ( 24Hours) Email GENERAL - operations@montrealmarine.ca Email DIRECT - andrew@montrealmarine.ca Internet - www.montrealmarine.ca |
| name: | ZBIGNIEW MALECKI |
| text: | W dotychczasowych wypowiedziach na temat projektowanego Centrum Kultury (telefonicznych lub internetowych), niektore osoby wyrazily obawy czy takie centrum nie zagrazaloby istniejacym domom polonijnym.
Celem Centrum jest stworzenie obiektu posiadajacego: - Sale widowiskowa na ok. 300 miejsc, ze scena wyposazona w system do robienia prezentacji (naglosnienie, ekrany, mikrofony). - Galerie sztuki. - Klub ksiazki i prasy z kawiarnia. Inne propozycje: filia Biblioteki Polskiej, bankomat, szkoly sobotnie, bazary Komitetu Pomocy Dzieciom Polskim i Sekcji Pomocy Ludziom Starszym, restauracja, kursy jezykowe (np. francuski, angielski, polski) – nie tylko dla Polakow, przedszkole/day care centre (rowniez dostepne dla dzieci rodzicow uczeszczajacych na imprezy w Centrum). Tak wyposazone Centrum nie tylko nie stanowiloby konkurencji, ale wspolpracujac z istniejacymi organizacjami powinno prowadzic do lepszego wykorzystania istniejacych osrodkow. Finansowanie: - Polonia montrealska (osoby prywatne, organizacje, parafie, firmy, instytucje - "cegielki” i po zalozeniu Fundacji Centrum, pokwitowania podatkowe). - Rzad federalny, prowincjonalny, miejski. - Rzad RP, instytucje, firmy w kraju. Centrum oczywiscie musi zarabiac na siebie: Sala widowiskowa – filmy (dla publicznosci, dziennikarzy, pokazy przed festiwalami, festiwale filmow etnicznych, filmy dla dzieci – poranki; konwencje lub prezentacje dla handlowcow; koncerty, teatry, recitale (artysci lokalni, z Polski, innych narodowosci); konferencje; seminaria. Dochod brutto z sali widowiskowej jest oceniany na ok. 15 tys. dolarow miesiecznie. Spodziewany dochod z galerii sztuki, klubu ksiazki i prasy oraz "innych” jest w opracowaniu. W dalszym planie dzialania jest wylonienie Grupy Roboczej (w toku), opracowanie planu dzialalnosci gospodarczej (business plan), zarejestrowanie Fundacji Centrum oraz utworzenie zarzadu Korporacji. Zbigniew Malecki |
| name: | Klaudia, 17 lat |
| mail: | dumna_polka@yahoo.fr |
| text: | Oto Polska w Kanadzie. Nie byla by to dobra okazja aby przekazac naszym przyszlym dzieciom nasza kulture ktora po woli pewnie wygasnie? Orzel Bialy jest za malym lokalem aby mozna bylo tam sie dobrze czuc. Potrzebne nam cos nowego, cos wiekszego, cos "bogatszego"...Jednym slowem, potrzebne jest nam cos INNEGO, gdzie bysmy mogli sie bawic i sie wzbogacic. Biblioteka polska by byla super! Tak wogole, to mi sie wydaje ze byl by to super projekt...A ze nas nie jest wystarczajaca masa etniczna, to nie ma nic do wzgledu ze nie moze byc z tego super pomysl na dom polonii! Moze wlasnie byla by to dobra okazja aby pokazac nasza dobra strone i aby ludzie nas troche poznali. POLSKA to nasz kraj, jest czym byc dumnym i jest co pokazac. |
| name: | Marian Wojdan |
| text: | Mieszkajac przez ponad 50 lat w Montrealu mialem zawodowy kontakt z roznymi grupami etnicznymi, posiadajacymi wlasne lokale. Obserwowalem trudnosci z jakimi borykali sie administratorzy tych instytucji: Grecy, Niemcy, Slowacy, Syryjczycy, Ukraincy, no i polskie domy; nieliczna ilosc problemow zalatwiana byla przez wolontarjuszy – patriotow. Ta era gospodarki nalezy do przeszlosci. Planowane CENTRUM ma szanse egzystencji jedynie na bazie dochodowego interesu. Ten dochod musi pochodzic w duzej mierze od spoloeczenstwa kanadyjskiego. Jestesmy za mala grupa etniczna, aby nasze imprezy finansowo utrzymaly CENTRUM.
Inicjatorzy (Komitet Budowy Centrum) – Stworza postawy prawne, zaloza federalna korporacje (Charter), stworza szczegolowy regulamin Korporacji i ustala kontrolowanie gospodarki Centrum. Finansowanie budowy – Zwerbowanie 100 „udzialowcow”, ktorzy 10,000 dolarowym „wkladem” ( 3-4 letnia, bezprocentowa pozyczka), stworza milionowy kapital, pozwalajacy Komitetowi o zwrocenie sie do rzadow prowincjonalnego i federalnego o subwencje, ew. pozyczke. Mozna sie zwrocic do polskich zamoznych instytucji o pomoc finansowa. Zostaje otwarte pole do okazania przez Polonie montrealska szczodrosci na ten cel - od jednego dolara do tysiaca. Koszt budowy obliczam na 4-5 milionow dolarow. Po zobaczeniu realnego planu budowy, jestem gotow byc jednym ze 100 x 10,000 dol. Sugeruje budowe obiektu pietrowego, podzielonego na: czesc handlowa - przynoszaca zysk ( 4-5 pomieszczen biurowych), lokal restauracyjny, sale teatralna na 300-400 osob ( mozliwosc wyswietlania filmow), 1-2 sale konferencyjne (40-50 osob). W basemencie sala taneczna (parkiet) na 200-300 osob, z przylegajaca kuchnia (+ lodowki). Bardzo wazny jest niezalezny parking na 80-100 aut. Rada Nadzorcza ( Board of Directors) zatrudnia: menadzera, sekretarke i 2-3 „janitorow”. Rada stara sie o zwolnienie (choc kilkuletnie ) od miejskich podatkow. Wykorzystuje mozliwosci finansowe udostepnione tego rodzaju instytucjom jak nasza, pochodzace z fundoszow Min. Kultury Prowincji i Ottawy. Rada zainicjuje coroczna zbiorke na imprezy spoleczno-kulturalne, urzadzane w Centrum. Ulokowanie Centrum powinno nie tylko zadawalac Polonie montrealska, ale takze brac pod uwage latwosc dostepu dla szerokiej kanadyjskiej publiki. Marian Wojdan |
| name: | Wojciech Slupek |
| mail: | wojtek@enter-net.com |
| text: | Centrum kultury? Jak najbardziej. Uwazam, ze powstanie takiego centrum jest potrzebne, celowe i co najwazniejsze – mozliwe. Ci, ktorzy nie widza szansy na powodzenie takiego przedsiewziecia wlasciwie wyczerpali swoj temat i miejsce na tym forum. Nie chodzi tutaj o wolnosc slowa, ani jej brak, ale po prostu o logike. Skoro jestesmy spolecznoscia glupia, niezaradna i nigdy nic nam sie nie udaje, to pewnie i ten pomysl spelznie na niczym – zupelnie bez pomocy tzw. “realizmu” ostro zakrapianego defetyzmem i wszystkim innym co ma nas przekonac ze “nie ma po co ani jak”.
Przyklady? Owszem. Kiedy mieszkalem w Winnipegu, tamtejsza Polonia starala sie ufundowac katedre jezyka polskiego na Uniwersytecie Manitoby. I tam nie brakowalo sceptykow. “Poc co, a nawet gdyby, to i tak sie nie da,” itd. Okazalo sie, ze konsekwentnie realizowana kampania dopiela swego. Znalazly sie pieniadze, ktorych rzekomo Polacy nie maja, a Polonia w Winnipeg jest niewielka. Dzis katedra isnieje i utrzymuje sie z wlasnego funduszu inwestycyjnego. Zadne ciecia ani kolejni rektorzy jej nie “zredukuja”. W podobny sposob powstala katedra historii polskiej na Uniwersytecie Toronto. Pieniadze mamy i wydajemy je z ogromnym rozmachem. Musimy sie tylko przekonac ze warto je na ten cel wydac. Nie mowiac juz o dobrach materialnych, np. coraz to wiekszych pojazdach SUV, z ktorych nie pozostanie nikomu nic, oddajemy fiskusowi tysiace (!) rok w rok. Moze warto sprobowac uszczknac kilka setek fiskusowi, czy tez naszej proznosci i przeznaczyc je na centrum kultury? Osobiscie bardzo chetnie dam 500 dolarow a nawet wiecej. Jesli te donacje moglyby byc “tax deductible”, a nie widze dlaczego nie, to tego typu donacja nie bylaby zadnym wielkim wysilkiem, zwlaszcza ze mozna by to zrobic stopniowo, na przestrzeni kilku lat. Jesli chodzi o lokalizacje, jestem jak najbardziej za proponowana centralna. To centrum ma sluzyc calej Polonii i dla wszystkich powinno byc jednakowo dostepne. Na partykularyzm West Island, gdzie akurat mieszkam, czy zadnej innej okolicy nie ma tu miejsca. Poczatkowo wahalem sie, ale w zasadzie nie przeszkadzaloby mi gdyby czesc budynku, powiedzmy jedna lub dwie sciany, z osobnymi wejsciami, zajely biznesy placace czynsz, bowiem zdrowie finansowe jest nie mniej wazne niz duchowe. Obawiam sie, ze wobec powstania takiego centrum, nalezaloby rozwazyc planowa likwidacje innych, chociaz nie wszystkich, budynkow polonijnych. Po prostu nie przetrwaja konkurencji. Nawet w chwili obecnej utrzymanie niektorych z nich wisi na wlosku. Jestesmy za bardzo rozczlonkowani. Zadajmy sobie tez pytanie: “czy ktorykolwiek z istniejacych budynkow w mniejszym lub wiekszym stopniu zdezelowanych oraz o ograniczonej funkcjonalnosci, jest obiektem z ktorego mozemy byc naprawde dumni?” Jednym z rozwiazan moglaby byc sprzedaz czy tez wynajem budynkow, ktore i tak z trudem sie utrzymuja, i przeznaczenie uzyskanych funduszy na nowe centrum. Przy tym organizacje wnoszace tak znaczne inwestycje zagwarantowalyby sobie miejsce i oraz glos w nowopowstalym centrum. Ruszajmy do dziela, a z czasem i sceptycy sie przylacza. |
| name: | Alex Nicon |
| text: | Prawda jest to, ze o pieknym, nowoczesnym Domu Polskim mowi sie od lat, ale co z tego? Do tej pory bylo to zwykle gadanie a to nie wystarcza, zeby dom wybudowac. Mam nadzieje, ze tym razem projektem kieruje odpowiedzialna grupa ludzi, ktora nie tylko marzy ale jest rowniez zabrac sie do czynu. Ja rowniez jestem gotow pomoc. |
| name: | Maria Frydrychowicz |
| mail: | mfryd@videotron.ca |
| text: | Propozycja budowy Centrum Kultury Polonii Montrealskiej polozonego centralnie na wyspie jest pomyslem swietnym. Nie jest on jednak nowy, sama naglasnialam potrzebe budowy Domu Polskiego via program Kongresu Polonii Kanadyjskiej (Quebec) radia CFMB w roku 1999 i juz wowczas slyszalam, ze byly inicjatywy wczesniejsze.
Moze wlasnie obecna zaowocuje czynem, skoro co jakis czas idea jest tu i tam przywolywana. Wydaje mi sie, ze srodki na realizacje budowy, chociaz znacznie wyzsze dzisiaj niz pare lat temu oraz jej lokalizacja, sa sprawami wtornymi. Prawdziwy problem lezy, moim zdaniem, gdzie indziej - jestesmy podzieleni, a wiec slabi. Dla roznych grupowych interesow podtrzymujemy lokalne domy polonijne, zamiast scentralizowac nasze wysilki. Marzy nam sie niemiecki Dom Goethego, lecz brakuje charakteru. Szkoda! Niemniej, calym sercem popieram najnowsza inicjatywe budowy Centrum Kultury Polonii Montrealskiej i z radoscia pomoge jej czynem. Maria Frydrychowicz |
| name: | o. Andrzej Guryn |
| text: | Zeby dyskusja nad projektem Centrum Kultury nie byla jalowym gadaniem i pustym
pisaniem, pomyslodawcy i entuzjasci projektu powinni sobie i glównie Polonii odpowiedziec; na dwa istotne pytania: a. ZA CO? Kto konkretnie bedzie finansowal to przedsiewziecie? Skad inicjatorzy wezma miliony na budowe i, potem dziesiatki tysiecy rocznie na podatki i utrzymanie budynku? Od organizacji polonijnych? Od ogólu Polonii? Gdyby doszlo faktycznie do realizacji projektu, to utrzymanie Centrum wymagaloby od wszystkich nic jednorazowego datku, ale systematycznego opodatkowania calej Polonii montrealskiej na lata, a nawet dziesieciolecia. Czy to realne, czy tez wishful thinking, czyli marzenia scietej glówy? 2. PO CO? "Odnosne czynniki" powinny przeprowadzic; fachowe, uczciwe studium kulturalnych potrzeb Polonii. Jakie sa tutaj realne "apetyty" na dobra kulturalne. Bez liczenia na cud, ze powstane Centrum zmobilizuje na stale polonijne spoleczenstwo do masowej konsumpcji kultury i tlumnego brania udzialu powiedzmy - w odczytach, koncertach i wystawach. Dopiero taka analiza umozliwilaby sprecyzowanie rzeczywistych potrzeb lokalowych na wszelkiego rodzaju inicjatywy i imprezy tego typu. Przy tym chodziloby tu o potrzeby dlugofalowe, to raz. A po drugie: o imprezy zwyczajne, a nie wystapienia znanych osobistosci z importu, pojawiajacych sie w Montrealu pare razy do roku. Sprawa jest zbyt powazna, aby dyskusja nad projektem a zwlaszcza jego realizacja odbywala sie w konwencji "jakos to bedzie", bo z reguly bywa bylejakos. |
| name: | Jerzy Dunski |
| text: | "Pomysl jest wspanialy...wspanialy projekt...pomysl uwazam za bardzo dobry...pomysl jest doskonaly...pomysl wysmienity" - brakuje tylko relacji dziennikarskiej, jakby to bylo na plenum KC PZPR: "ogólny entuzjazm, wszyscy wstaja, burzliwe oklaski". Zdaje sobie sprawe, ze wkladam kij w mrowisko, ale nie wolno milczec, kiedy sprawa jest powazna. Tym bardziej, ze niektóre wypowiedzi zasluguja na delikatne okreslenie: infantylne. Polemizowac nie mam zamiaru, ogranicze sie do kilku uwag zasadniczych.
a. W Montrealu jest kilka lokali polonijnych (Zwiazek Weteranów, Bialy Orzel, PKTWP Jolicoeur, Lachine). Wlasciciele tych lokali mysla o tym, komu mozna by je wynajac na jakas impreze, tymczasem pod nosem bedzie sie budowac konkurencja. Niech entuzjasci CENTRUM spróbuja najpierw porozmawiac z powyzszymi organizacjami, to sie dowiedza jakie jest ich zdanie. Idealne wyjscie: sprzedac to co jest i wybudowac nowe piekne CENTRUM, tylko kto sie na to zgodzi? 2. Jeszcze sie nic nie zaczelo, a juz slychac, ze West Island tez ma swoje "separatystyczne" pomysly. Maja do tego pelne prawo, w zwiazku z tym pytanie: co dalej? l. "Polonie zdecydowanie stac na takie przedsiewziecie". Nieprawda. Polonii na to nie stac. Mozna wziac pozyczke, ale kazda pozyczka ma zasadnicza wade, ze trzeba ja splacac. Kto bedzie splacal, jak i kiedy? 4. Znajac nasze polskie zalety (bo o wadach nie mówie) jest to porywanie sie z motyka na slonce. Takie pomysly moga byc realizowane przez Wlochów, Zydów czy Greków, bo oni wiedza jak sie robi pieniadze. My nie wiemy - taka jest prawda. 5. Uwaga dla kolegi: Ty sie Leszek nie martw o dojazd. Za naszego zycia i tak nic z tego nie wyjdzie. 6. Leje zimna wode na rozpalone glowy, jestem pesymista. Ale gdybym sie mylil i moje inzynierskie doswiadczenie mogloby sie przydac, to jestem do dyspozycji. Jerzy Dunski |
| name: | Jan Wozniak (ESA Int'l) |
| mail: | esainter@videotron.ca |
| text: | Pomysl bardzo dobry pod warunkiem ze zrobiony zostanie realny projekt realizacji.Nie wystarczy zrobic szkic budynku i podac
ze koszty wyniosa ok 3 milionow $.Potrzebna jest jeszcze wizja projektu , przeznaczenie , cele ,uregulowanie (propozycje ) praw wlasnosci. Sprawa finansowania kosztow jest wedlug mnie juz drobiazgiem.Jestem zainteresowany w partycypowaniu w kosztach w granicach kilku-kilkunastu procent wymienionego projektu.Jesli znajda sie chetni w braniu udzialu w tym projekcie chetnie nawiaze rzeczowy kontakt . |
| name: | Jadwiga Bolek |
| text: | Bardzo podoba mi sie pomysl nowego Centrum Kulturalnego. Mozna by bylo w nim poza imprezami kulturalnymi umiescic szkole sobotnia, organizowac bazary. Uwazam rowniez, ze wynajecie jakis pomieszczen buziness'om jest wspanialym pomyslem. Bierzmy przyklad z tych, ktorzy na tym dobrze wychodza. Mam tutaj na mysli Zwiazek Weteranow, ktory wynajmuje pomieszczenia w swoim budynku ( restauracja, sklep, mieszkania apartamentowe...)i jest jedna z najbogatszych organizacji polonijnych. |
| name: | Zbigniew Wojcik |
| mail: | roxboro@hotmail.com |
| text: | No i stało się,właśnie parafia na West Island ogłosiła,że ma w zainteresowaniu duży budynek,który można przystosować na kościół,ale pewnie za duży,jak na potrzeby kościoła.Może inicjatywa Centrum by się przyłączyła do tego przedsięwzięcia,lokalizacja jest bardzo blisko autostrady #40,parking-co o tym myślicie?
A tak mimochodem,jest nas troche w Montrealu,ale tak naprawde to nie mamy polonijnego(montrealskiego) forum.Może właściciele Biuletynu Polonijnego,by coś takiego stworzyli zastępując ten Guestbook normalnym forum,bez tych wszystkich ozdóbek.Bardzo praktyczną wersję forum ma Gazeta Wyborcza-miasta.Ciekawie by było tak podyskutować o naszym mieście,o naszym życiu i myślę,że tematów,by na pewno nie brakowało. |
| name: | Radoslaw Rzepkowski |
| mail: | radek@videotron.ca |
| text: | Idea Polskiego Centrum Kultury jest zaszczytna, ale realia przecza sfinalizowaniu takiego przedsiewziecia. Po pierwsze mentalnosc nowszej Polonii rozni sie od starej, ktora wyrzekala sie ostatniego dolara by kupic Dom Polski czy postawic polski kosciol.Wiekszosc rodakow nie jest zainteresowana projektami ogolnopolonijnymi sluzacymi naszj grupie etnicznej.Przyklady: nikt nie chcial sponsorowac naszego programu TV; pamietamy ilez to problemow stworzyl zakup fortepianu w Konsulacie za jedyne 10 tysiecy dol; nie bylo pieniedzy na oplacenie autora Ksiegi Pamiatkowej na 100-lecie Polonii , domy polonijne borykaja sie z trudnosciami finansowymi a pianiscie na szumnie nazwanym Chopin Balu proponuje sie zamiast gazy przyslowiowa ''miche'', bo brak pieniedzy.To gdzie tu mowic o 3 milionach dolarow.
Radoslaw Rzepkowski |
| name: | Zbigniew Wojcik |
| mail: | roxboro@hotmail.com |
| text: | Pomysl wspanialy,ale jest jedno ALE-czy nasz stac?
Moim zdaniem takie centrum powinno sie polaczyc z kosciolem,ktorego usilnie poszukuje parafia na West Island,nizszy koszt i co najwazniejsze duza frekwencja. Coz moze nam zaoferowac samo centrum oprocz paru imprez kulturalnych,mysle ze nic.Nie ma nas tylu Polakow co w Toronto,ze jeden zespol artystow z Polski potrafi przez tydzien przyciagac publicznosc.Pamietajmy,ze Centrum to budynek,to kilkanascie osob serwisu,a w zwiazku z tym to koszty,ktore niestety trzeba ponosic kazdego tygodnia. A na pewno nie jest dobre budowanie czegos celem wynajmu pomieszczen sklepom czy tez innym instytucjom aby zebrac fundusze na utrzymanie sie. Nie badzmy marzycielami,ze Polonia sie opodatkuje na taki cel,prosze popytac proboszczow,jaki maja problem zebrania kilkudziesiecie dolarow podatkow od rodzin zarejestrowanych w kosciolach,a coz tu mowic o setkach. |
| name: | Lola i Wiktor |
| mail: | wiktorlp2001@hotmail.com |
| text: | Uwazamy ze to jest wspanialy pomysl, az przykro mowic ze do tej pory w Montrealu nie powstalo Centrum Polonii, jest nas tyle tysiecy i nie mamy swojego centrum azeby godnie przyjmowac wspanialych polskich artystow, czy tez ogladac swoje pociechy jak krzewia i rozslawiaja nasz Kraj - Polske, tancem, piesnia i muzyka. Pozostawiajac po sobie slad na ziemi w kraju w ktorym zyjemy, pracujemy i odpoczywamy. Koszt budowy, no coz wiadomo ze wszystko kosztuje, ale jezeli chcemy cos zrobic ,to musimy to zrobic i przylozyc sie do tego solidarnie. Tylko ??? na 15 -scie wypowiedzi tylko jedna osoba zaoferowala swoja pomoc! / my rowniez oferujemy swoja pomoc./ale czy to jest wporzadku ??? Wszyscy oczywiscie by chcieli , tylko co daja z siebie ? pomysl sie wszystkim podoba i co dalej ? krotko mowiac te 3miliony dolarow to , wypadlo by z grubsza liczac po 100$ na rodzine , czy to jest duzo ? niektorzy powiedza ze tak , ze nie stac ich na to , czyzby? proponuje zaeby zrobili sobie kalkulacje , ile setek w ciagu roku przepuscili na cos po czym nie ma nawet sladu!
z powazaniem , Lola i Wiktor |
| name: | Stanislaw Chylewski |
| mail: | schylewski@axcan.com |
| text: | Pomysl bardzo mi sie podoba. Nie chce jednak wypowiadac sie na temat jego realnosci, bo musialbym wystapic w roli pesymisty...
Zycze powodzenia ! |
| name: | Mariola Gorska |
| text: |
Kwota 3 milionow na projekt jest bardzo wysoka ale jest to rowniez fantastyczna wiadomosc dla Polonijnej Kasy Kredytowej, ktora rozumiem, ze dawalaby pozyczke |
| name: | ZBIGNIEW STANIN |
| text: | NARESZCIE! NARESZCIE KTOS WYSZEDL Z TAK ODWAZNYM POMYSLEM. POLONIE ZDECYDOWANIE STAC NA TAKIE PRZEDSIEWZIECIE |
| name: | malgorzata ogonko |
| text: | Przeczytalam w ostatnim Biuletynie Polonijnym o Centrum Kultury i uwazam, ze pomysl jest wysmienity. Wydaje mi sie, ze jezeli wszyscy podejdziemy do projektu powaznie to jest on calkowicie wykonalny. Pamietacie ile pieniedzy zebrala Polonia na budowe Domow Polonijnych w uprzednich czasach? Tez to wygladalo tak jakby sie porywali z motyka na ksiezyc. Potrafilismy tez zebrac pieniadze na pomoc dla powodzian. Z tego co pamietam to bylo to ponad 100 tys zebranych w b. krotkim czasie. Jesli chodzi o samo wykonanie to podejrzawam, ze polonijne business'y przylaczylyby sie do budowy; mamy architektow, budowlanych, elektrykow, hydraulikow. Jest rowniez wsrod Polonii grono b.inteligentnych, powaznie myslacych ludzi z wielkimi wizjami, ktorzy potrafia realizowac swoje marzenia.
Powodzenia, malgorzata |
| name: | MAREK JABLONOWSKI |
| mail: | marekj@mail.com |
| text: | Calkowicie popieram projekt wybudowania centrum polonijnego na wzor londynskiego POSK-u.Lokalizacja jest znakomita - strategiczna odleglosc do centrum jak i bliskosc aut.40 i Decarie.
Lecz zastanawia mnie w jaki sposob to wszystko zostanie sfinansowane??Jesli prawdziwa jest wycena calego przedsiewziecia na ok. 3mln $ to wychodzi na to ,ze wypadaloby miec co najmniej polowe srodkow finansowych-czyli ok. 1,5 mln $.... Pozyczka 1.5 mln $ rozlozona na 25 lat, przy oprocentowaniu srednim ok.5% to wydatek ok. 9000$ miesiecznie + utrzymanie domu+podatki... Zatem trzeba sobie postawic pytanie - czy Polonie Montrealska stac na taki wysilek finansowy??Ze swojej strony sugerowalbym obecnosc w tym budynku nie tylko instytucji uzytecznosci publicznej ,lecz rowniez mozliwosc otwarcia polskich sklepow ( nie tylko przyslowiowa ksiegarenka z gazetami ). MAREK JABLONOWSKI RE/MAX ROYAL ( JORDAN ) marekj@mail.com |
| name: | Agnieszka |
| text: | Powstanie Centrum Kultury Polonii Montrealskiej jest b. potrzebne. Przy organizacji koncertow jestesmy w tej chwili skazani na Konsulat. Nie rozumiem dlaczego ma on pelnic role sali widowiskowej. |
| name: | J. Kacapa |
| text: | Pomysl wysmienity. Uwazam, ze zanjda sie i ochotnicy i srodki finansowe. Osrodek moze przynosic dochod ( chyba nawet bedzie musial)
J. Kacapa |
| name: | Andrzej Malinowski |
| text: | Pomysl jest dobry, tylko skad wziac pieniadze na to wszystko i kto to bedzie robil? |
| name: | Jan Jarczyk |
| mail: | d027@sympatico.ca |
| text: | Witam.
w moim mniemaniu nie powinnismy miec zadnych watpliwosci -jako tzw Polonia- co do koniecznosci posiadania osrodka propagowania /pielegnowania Kultury Polskiej. Montreal nie ma tzw polskiej dzielnicy- w przeciwienstwie do innych miast w Ameryce Polnocnej.Nie musimy miec dzielnicy aby nas cos laczylo. Ja wole osrodek z kawiarnia, biblioteka, sala koncertowo/widowiskowa, czyli miejsce spotkan i wymiany pogladow- w jakimkolwiek wymiarze.Aby po nas cos zostalo w miejscu gdzie chodzimy po ziemi... Dziekuje JJ |
| name: | Renata i Piotr |
| text: | Pomysl wspanialy. Wreszcie Polacy mieliby reprezentacyjny budynek i instytucje kulturalna z prawdziwego zdarzenia. Wydaje nam sie,ze w ten sposob polonia stalaby sie bardzej widoczna na terenie Montrealu. Poza dzialalnoscia kulturalna moznaby moze wygospodarowac kilka lokali dla polskich biur podrozy czy innych instytucji polonijnych. Moze polskie przedstawicielstwa handlowe bylyby tez zainteresowane taka lokalizacja. W ten sposob budynek moglby przynosic nawet jakis dochod. |
| name: | Katarzyna i Maciek |
| text: | Czytamy poprzednie wypowiedzi - nawet nie wiedzielismy, ze istnieje jakis inny projekt. Po raz pierwszy o Centrum przeczytalismy w Biuletynie i uwazamy ze jest to bardzo dobry pomysl. Jest nas tak duzo i wydaje nam sie ze plan jest do zrealizowania pod warunkiem ze wszyscy w jakis sposob pomoga. Jesli chodzi o centralne polozenie osrodka to wydaje nam sie ono bardzo sprawiedliwe dla calej Polonii ( sami mieszkamy w Ville D'Anjou)
Kasia i Maciek |
| name: | Leszek Solek |
| text: | Z duzym zainteresowaniem przeczytalem artykul pana Zbigniewa Maleckiego w grudniowym wydaniu Biuletynu Polonijnego dotyczacy propozycji zbudowania Centrum Kultury Polonii Montrealskiej, prawie na
srodku wyspy montrealskiej. Moje zainteresowanie bylo tym wieksze ze bylem na Radzie Kongresu Polonii Kanadyjskiej (Quebec) w dniu 23.XI.2003, gdzie dyskutowano propozycje zbudowania Centrum Polonijnego na montrealskim West-Island. Lata minely w czasie ktorych mielismy kilka Polskich Domow, ktore dzialaly w mniejszej lub wiekszej zgodzie i harmonii. Teraz ukazuja sie dwie nowe, przynajmniej dla mnie, mysli budowy Centrum Polonijnego. Pomysl jest doskonaly i wydaje mi sie, mozliwy do zrealizowania. Jednym problem to lokalizacja i wspolne dzialanie obydwu grup proponujacych Centrum. Inny problem, to co zrobic z istniejacymi Domami Polskimi, ktore napewno, po powstaniu centrum, straca wiele ze swoich bywalcow. Najwiekszy jednak problem to jak osiagnac porozumienie i zapewnic wspolprace wszystkich Polakow montrealskich. Niemniej pomysl budowania Centrum jest doskonaly!!! Jezeli chodzi o moja osobista opinie, to jestem zdecydowanie za lokalizacja proponowana w Biuletynie Polonijnym, ktora jest prawie w samym srodku montrealskiej wyspy, co daje rowne szanse dojazdu ze wszystkich miejsc zamieszkalych przez Polakow. Rozumiem doskonale inicjatywe Rodakow mieszkajacych na West-Island ale uwazam, ze tamtejsza lokalizacja bylaby krzywdzca dla mieszkancow innych dzielnic i spowodowalaby podzial Polonii na "my i oni". Osobiscie mieszkam na South Shore, wiec tak czy tak, bede mial dosyc daleko do nowego Centrum Polonii ale jeszcze raz podkreslam ze uwazam lokalizacje centralna za lepsza. Leszek Solek grudzien 2003 |
| name: | A.Jastrzebski |
| text: | Pomysl uwazam za b.dobry,pod warunkiem, ze pozostanie to jako "Centrum" - w centrum! To znaczy, geometrycznie oczywiscie. Po to by utrzymac finansowo taki projekt, bedzie wymagna wspolpraca calej Polonii montrealskiej. |
| name: | Zbigniew Gonczar |
| text: | Wspanialy projekt. Brakuje nam osrodka, w ktorym bylaby sala kinowa czy widowiskowa.
Takze miejsce, w ktorym mozna by bylo zorganizowac bazary jest istotne. Komitet Pomocy Dzieciom placi wysoki czynsz za wynajecie sali na Bazar Swiateczny czy tez na Bazar Primavera. Nie bede nawet wspominal o kwotach wydawanych na wynajecie lokalu dla szkoly sobotniej. Z. Gonczar |
| name: | Kowalska Dorota |
| mail: | d.kowalska@sympatico |
| text: | Pomysl jest wspanialy. Pamietam jak bedac w niemiecki centrum Goethego na projekcji polskiego filmu pekalo mi serce, ze nas Polakow nie stac na Centrum tego typu. Kwestia polozenia Centrum Kultury jest bardzo istotna. Pracujac w srodowisku polonijnym wiem, jak bardzo jestesmy "porozrzucani": Rosemont, Anjou, Brossard, St. Leonard, St. Laurent, Laval, N.D.G., LaSalle, Lachine, West Island. Jesesmy praktycznie rzecz biorac wszedzia. Polozenie cetralne jest wiec nieodzowne(z mapy rozumiem, ze nie jest to Centrum miasta, lecz teren polozony centralnie w odniesieniu do miejsc zamieszkiwanych przez Polonie).
Mam nadzieje ze marzenie prawdziewego Polskiego Centrum Kulturystanie stanie sie rzeczywistoscia. Jestem gotowa przylaczyc sie do pracy jak rowniez wesprzec projekt finansowo. Dorota Kowalska |